Jeżli czytasz to skomentuj:
Oczami Mariny:
Po powrocie do domu od razu weszłam na stronę boybendu. Chciałam wydrukować formularz zgłoszeń dla nas. Zajęło mi to najwyżej 5 minut. Po wydrukowaniu schowałam papier do teczki, a później do niebieskiej torebki. Musiałam jeszcze ustalić godzinę jutrzejszego i cały wieczór miałam dla siebie.
-Na trening musimy poświecić bynajmniej 3 godziny, no to może o 12. Tak to świetna pora muszę napisać do dziewczyn:
"Hej jutro trening o 12 "- wiadomość do Miśki, Carly, Majki i Loli.
Załatwione.
Oczami Nialla:
- Słuchajcie chłopaki. Wiecie ile grup tanecznych zapisało się do konkursu- powiedziałem do 4 przyjaciół.
- Domyślam się, wszędzie o tym mówią: telewizja, radio, internet- powiedział Lou.
- Może natrafimy na jakieś ładne dziewczyny- powiedział z uśmieszkiem na twarzy Harry.
- A tobie to tylko w głowie co?- zapytał Liam
- Nie no co ty, przecież ja taki nie jestem- mówił loczek.
- Tak, tak wiemy Harry- powiedział Zayn.
Oczami Martiny:
Zbliżał się wieczór, byłam zmęczona nie miałam na nic ochoty.
- Połżę się dzisiaj wcześniej- powiedziałam sama do siebie( często mówiłam do siebie, ale to szczegół).
Rano:
Obudziłam się z uśmiechem na twarzy, nie wiedziałam, która godzina i się tym nie przejmowałam. Wstałam z uszka i udałam się do łazienki wykonać poraną toaletę. Zajeło mi to najwyżej 20 minut. Po wszystkim poszła do swojej garderoby i wyciągnełam z niej czarne rurki i krótki T-shert z nadrukiem na nogi włożyłam czarne trampki. Po wszystkim zeszłam zwinie jak kotka po schodach do kuchni. tm przygotowałam sobie płatki. Jedzą zerknełam na zegarek dochodziła 11. Szybko spakowałam w torbę, rzeczy potrzebne na trening.
Wychodząc z domu zabrałam jeszcze niebieską torebkę i klucze do samochodu. Po zamknięciu drzwi wrzuciłam klucze do torebki i ruszyłam do samochodu, po chwili siedziałam już w samochodzie i ruszłam w stronę studia tanecznego.
DZięki to już 2 rozdział nastepny ukarze sie niedługo sory za błedy wszelkie uwagi kierujcie w kom.:)